Prosto z Belgii

Kolejna korekta budżetowa...

Na 1,7 miliarda euro szacowana jest wysokość środków, które rząd federalny zmuszony jest wygenerować w bieżącym i przyszłorocznym budżecie celem utrzymania go w ramach gwarantujących redukcję deficytu. Przyczyn „dziury” w finansach publicznych należy upatrywać w mniejszych niż zakładano przychodach z VAT-u (spadek konsumpcji oraz oszustwa podatkowe) a także w błędzie obliczeń kwoty podatku od osób fizycznych i z błędnego oszacowania redystrybucji podatku z Regionów.

Mieszkańcy Brukseli zbiednieli w porównaniu z rokiem 1995.
Według badań nad przychodami Belgów, realizowanych przez ekonomistę Pilippe Defeyt, dochody mieszkańców stolicy zmniejszyły się o 3,5% w roku 2015 w porównaniu do roku 1995. Powodów takie sytuacji doszukuje się on w kryzysie, jaki nawiedził Belgię w ciągu ostatnich latach. Biorąc pod uwagę ewolucję globalnych dochodów Belgów z ostatnich 20 lat, to zwiększyły się one o 18,5%. Średniorocznie prawie o 1%. Całkowity dochód w 1995 wyniósł 183,4 miliardów euro, a w 2015 - 217,3 miliardów. Pomimo, że Brukselczycy biednieją, to mieszkańcy Flandrii i Walonii wzbogacają się, odpowiednio o 9,2% i 6,2%.
Trwa ładowanie komentarzy...